Alpy
Chamonix było moim biegowym marzeniem. To właśnie w tym alpejskim miasteczku odbywa się start i meta jednego z najtrudniejszych ultra maratonów biegowych w Europie – UTMB (Ultra Trail Mont Blanc) z koronnym dystansem 170 km i 10000 m przewyższeń. Trasa wiedzie szlakiem dookoła masywu Mont Blanc przez trzy Państwa: Szwajcarię, Francję i Włochy.
Wiem, że nigdy nie mówi się nigdy – ale jednak nie wydaje mi się abym fizycznie była w stanie taki dystans przebiec, więc szybka spontaniczna decyzja i święta wielkanocne miałam à la française. Możliwości dojazdu są różne – ja wybrałam lot do Genewy i autobus do samego Chamonix było moim biegowym marzeniem. To właśnie w tym alpejskim miasteczku odbywa się start i meta jednego z najtrudniejszych ultramaratonów biegowych w Europie — UTMB (Ultra-Trail du Mont-Blanc), z koronnym dystansem 170 km i 10 000 m przewyższeń. Trasa wiedzie szlakiem dookoła masywu Mont Blanc przez trzy państwa: Szwajcarię, Francję i Włochy.
Wiem, że nigdy nie mówi się nigdy — ale jednak nie wydaje mi się, abym fizycznie była w stanie taki dystans przebiec, więc szybka, spontaniczna decyzja i święta wielkanocne miałam à la française. Możliwości dojazdu są różne — ja wybrałam lot do Genewy i autobus do samego Chamonix. Praktycznie pod sam apartament. Nic prostszego. Jeszcze tego samego dnia wyruszyłam w góry. Pierwszy szczyt to La Brévent, 2525 m n.p.m.; niestety, z uwagi na późną porę i trwający sezon narciarski, można było udać się tylko kolejką.
W trakcie kilku dni pobytu udało się zwiedzić samo Chamonix, które pomimo Świąt Wielkanocnych normalnie funkcjonowało oraz zrobić kilka wejść na pobliskie szczyty między innymi Flegere i Grand Balcon Nord Chamonix. Wisienką na torcie był wjazd kolejką Aiguille de Midi na wysokość 3842 m. n.p.m.
Pierwszy raz w życiu na własne oczy widziałam rzadkie zjawisko optyczne zwane iryzacją chmur — mienienie się pastelowymi, tęczowymi kolorami powierzchni cienkich chmur. Nauka nauką, ja jednak wierzę, że to pisanki ktoś w niebie malował.
W drodze powrotnej dzień w Genewie.


















