Tybet
„7 lat w Tybecie” to autobiograficzna opowieść Heinricha Harrera o jego pobycie w Tybecie i przyjaźni z młodym Dalajlamą, zekranizowana w 1997 roku przez Jean-Jacques’a Annauda. Ciężko będzie znaleźć kogoś, kto tego filmu nie oglądał, chociażby z uwagi na głównego aktora. Film obejrzałam kilka lat wcześniej, ale obejrzałam go też po powrocie z Tybetu, bo serce moje zostało tam na zawsze. Kultura, ludzie, widoki, ale przede wszystkim wszechobecny mistycyzm buddyzmu — nie do zobaczenia w innej części świata. Dźwięki bębnów, śpiewanych mantr i widok skupionych w modlitwie ludzi — nie ma słów, aby to, co tam dzieje się w człowieku, opisać.
Om Mani Padme Hum… zostanie ze mną do końca życia.
Klasztor Sera w Lhasie – debata mnichów. Element edukacji, gdzie najpierw mnisi uczestniczą w wykładach na dany temat, potem następuje rekapitulacja a ostatnim etapem jest dyskusja mistrza i ucznia oparta o siłę argumentów wyrażanych ekspresją ciała. Przepiękny religijny teatr gestów i emocji.


























